Święta Bożego Narodzenia tuż tuż

Opublikowano: 2018-11-29 22:24:59

 

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Szał zakupów. Śledzenie promocji świątecznych. Prześciganie się z pomysłami na prezenty.
Coca cola wydała nowy smak napoju - cynamonowy. Przygotowania… reklamy świąteczne promujące rodzinne i wesołe święta.
W radiu i z głośników sklepowych płyną świąteczne piosenki. Wystawy świąteczne nachalnie zachęcają do zakupu rozmaitości świątecznych.

Jednym słowem prawdziwa MAGIA ŚWIĄT.

 

Zaganiani, zabiegani, osaczeni wszędobylskim sklepowym nastrojem świątecznym w tym okresie często zapominamy, że prawdziwy Duch Świąt
to nie ilość i jakość zakupionych prezentów, tylko możliwość ponownego spotkania się z najbliższymi.
Wspólna radość z faktu Narodzenia Małego Pana Jezusa. A gdzie jest miejsce dla najbliższych którzy odeszli? Czy świat o nich zapomniał?
Czy skupiając się na magii świąt my mamy zapomnieć o swoich najbliższych bo ich już nie ma fizycznie z nami?

Zmarli cały czas istnieją. Oni mieszkają w naszych sercach. Czy to babcia, dziadek, mama, tata, rodzeństwo czy ktoś odrobinę z dalszej rodziny.
Ciągle są z nami. Żyją w naszych wspomnieniach. Dla niektórych ludzi te święta będą inne. To te święta, na których po raz pierwszy
zabrakło tej ukochanej osoby. Im nie będzie wesoło w bożonarodzeniowym okresie, ponieważ stale będą wspominać.
Przy wigilijnym stole uronią nie jedną łzę z tęsknoty za tym co było, a już nie wróci. Tradycyjnie zostawiane dodatkowe nakrycie dla
kogoś niespodziewanego, raczej będzie czekało na tę osobę, która odeszła. Będzie rodziła się nadzieja, że ta osoba zaraz wróci,
że wyszła tylko na dłuższą chwilę. Niestety już nie będzie tak gwarno w rodzinnym domu, a śmiech i radość tym razem nie będzie spontaniczna i szczera. Cały czas przed oczyma będą widzieć te chwile spędzane jeszcze do niedawna z najbliższą osobą. Z tym członkiem rodziny, po którym została bolesna i niewyobrażalna pustka.

Jeśli w tym świątecznym czasie, na swojej drodze spotkamy taką osobę, nie starajmy się pocieszać jej na siłę.
Nie zmuszajmy jej do dzielenia z nami świątecznego nastroju. Jeśli to możliwe przytulmy ją (o ile sobie tego będzie życzyła)
lub uśmiechnijmy się z wyrazem zrozumienia i zaproponujmy wspólna krótką i stosowną modlitwę za zmarłą osobę, a nawet wspólne
odwiedzenie grobu i zapalenie znicza. To z pewnością będzie znaczyło o wiele więcej i będzie bardziej pożądane niż wszystkie te komercyjne gadżety.
I raczej stosowniej będzie życzyć takiej osobie zdrowych i spokojnych świąt niż wesołych. Pokażmy, że my też pamiętamy.

 

W duchu przyjaźni i zrozumienia życzymy wszystkim oby skrzydła wiary przykryły kamienie zwątpienia i uniosły serca ponad przemijanie.